sobota, 17 listopada 2012

Ach...

Witam.
Przed chwilą wróciłam z miasta.W autobusie w dziewczynami nie obejdzie się bez śmiechu  ;) Od przystanku do domu jest malutki kawałek, ale noc dziś jest wyjątkowo piękna, więc się nie spieszyłam. Gdy tak spoglądałam w niebo akurat spadał meteor czyli "spadająca gwiazda". Nie obeszło się bez życzenia ;)

A propos miasta to byłam w kinie i jeśli się ktoś zastanawia na pójściem na ostatnią część sagi Zmierzch. To nie ma się co zastanawiać tylko trzeba rezerwować bilety w kinie. Bardzo polecam, naprawdę udana produkcja i od razu mówię nie jestem zagorzałą fanką Sagi Zmierzch.
A teraz idę szorować podłogi. ;)
Pozdrawiam

7 komentarzy:

  1. Ja wybieram się w środę do kina na ostatnią cześc z moją paczką :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. mam zamiar iść na zmierzch;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja nie byłam na zmierzchu ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. jakoś mnie nie ciągnie do tego zmierzchu ;d

    OdpowiedzUsuń
  5. idę za tydzień do kina ze znajomymi :)

    OdpowiedzUsuń