sobota, 27 października 2012

Bez prądu...

Witam,
Jak zwykle po długiej przerwie.
Wieczór "bez prądu" czyli bez Dobranocki, którą dla mnie codziennie są "Pingwiny z Madagaskaru ".
Ale na mogłam dokończyć książkę, którą właśnie czytam czyli "Przygody Sherlocka Holmesa"- świetna powieść kryminalna nieco wy stylu "Dwanaście Prac Herkulesa" Agatha Christie. Tyle, że Sherlock H. żył o 100 lat wcześniej niż Herculesa P. U mnie również zawitał śnieg jakby ktoś pytał. ;) . Co do prądu... 
to już "wrócił" więc udaję się przed telewizor nadrobić strat...
   

A właśnie co z Halloween ? Jakieś plany ?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz