sobota, 29 września 2012

Pracowita sobota.

Witam.
Sobota jak sobota tyle, że... Odwiedziła mnie Jagoda  (i jestem jej stokrotnie wdzięczna) i przyniosła mi zeszyty, więc miałam mnóstwo przepisywania, bo prawie 2 tygodnie przesiedziałam w domu. Siostra mi pomogła, więc szybko się uwinęliśmy z tym zadaniem. Zostało tylko się wszystkiego nauczyć...(nie wyobrażam sobie tego...).
Wczoraj byłam w Galerii Echo i widziałam połowę grupy kabaretowej Limo czyli Wojciecha Tremiszewskiego oraz Szymona Jachimka . Była taka podekscytowana, że aż zimno mi się zrobiło ;)
W tej chwili suszą mi się włosy po farbowaniu, ale zmiana nie jest widoczna ;)

Moje pierwsze ombre!
A teraz lecę na Step up II (bo tam jest Moose <3 )

4 komentarze:

  1. Bardzo fajnie ci wyszło to ombre! :)

    http://dziwnainaczej.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Te zeszyty tematyczne, niemiecki, biologia itd. miałąm w poprzednim roku ;D

    A ombre świetne ; >

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczny kolorek. No najgorsze jest zawsze nadrabianie zaległości po chorobie. Współczuję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. efekt na paznokciach wyszedł ci rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń